| Rozdział XXIV (2) |
|
|
|
| Wpisany przez Administrator |
| Piątek, 29 Maj 2009 22:07 |
|
Strona 2 z 25 W Zbiorze pism, do których były powodem „Uwagi nad życiem Jana Zamoyskiego", pierwsze pismo — Myśl (1788) oburza się, że „osoby urodzeniem, talentem i znakomitością w kraju zaszczycone, przymilenia z ochrony od podatku szukając, zamiast gruntownej i szczerej rady, wystawiały narodowi ojczyznę wycieńczoną i błyskotliwym koncepcikiem przyrównywały ją do jakiejś pieszczotliwej matki, która synów swoich karmić, przytulić i bronić powinna".
Trzecim pismem „Zbioru" jest również bezimienna rozprawa pt. Zgoda i niezgoda z autorem „Uwag nad życiem J. Zamoyskiego" (1788). „Nasz kmiotek — mówi autor — więcej płaci, niż jego dochody, więcej pracuje, niż jego siły wystarczają... Kiedy prawie jak bydlę bez mięsa, bez okrasy żyje, z płótna siermięgą łataną odziany, nogi bose albo łykiem obute. Dzieci do kilku lat bez koszuli nagie, piec je tylko ociepla; pościel z grochowin sromotną weretą (płachtą) okryta; w czym chodzi, tym się przykrywa; kuchenne naczynia złotego nie warte. Spiżarnia z węzełka mąki złożona i to u pana albo u sąsiada wyżebrana; na wiosnę chwastem i pokrzywą dożywia się. Dom jego przez pana spodlony, ciemny, smrodliwy, okropniejszy niż więzienie złoczyńcy". Wsie królewskie i duchowne „chłopskim kosztem obszernie rozbudowane i ładne. Za cóż tych wsiów niezawodne dochody? Oto za jeden cień wolności, że królewskim chłopom wolno się skarżyć prawnie przed referendarzem na starostę, a duchownym na dzierżawcę przed kapitułą. Ty dziedzicu, inaczej postępujesz: rozeszłych łapiesz, zwozisz, więzisz. Zamiast przybytku jeszcze w roku ubywa ludności". Istnieje nieprzerwany łańcuch zależności: „pociągnąwszy za chłopskie ogniwo, króla dotyka". Poza chłopstwem nikt nie pracuje. „Polskie miasta puste, mieszczanie handlu nie znają, bo ich Żydzi zgubili: kawałek roli swojej zaorawszy, pijaństwem się bawią, piją koleją waszą i koleją na kryski sami wypijają... Patron od wszystkiego gębą wszystko uspakaja. Ach, co za szczęśliwa profesja! Na życie, na majątek gębą, nie rękami pracować, gębę z gęby żywić, ludziom kłótnią sobie szczęśliwość wyrabiać".
|
| Zmieniony: Piątek, 29 Maj 2009 23:04 |


