Viaggio in Islanda

Rozdział XXII PDF Drukuj Email
Wpisany przez Administrator   
Środa, 27 Maj 2009 14:52
Spis treści
Rozdział XXII
Strona 2
Strona 3
Strona 4
Strona 5
Strona 6
Strona 7
Strona 8
Strona 9
Strona 10
Strona 11
Strona 12
Strona 13
Strona 14
Strona 15
Strona 16
Strona 17
Strona 18
Strona 19
Strona 20
Wszystkie strony

Rzeczpospolita polska jako rzesza niezależnych państw szlacheckich. Reformy prywatne. Przykład m. Poznania. Fundacja Brzostowskiego. Oczynszowanie w dobrach Zamoyskiego,  Przebendowskiego,   Świniarskiego,   Poniatowskiego,  Chreptowicza, Dziedu-szyckiego. Państwo Jabłonowskiej. Nasiona rewolucji.

Rzeczpospolita polska nie była państwem ściśle zorganizowanym, politycznie i społecznie zwartym, lecz rzeszą większych i mniejszych państewek szlacheckich, magnackich i duchownych, którymi ich posiadacze rządzili absolutnie i prawie w zupełnej niezależności od rządu, sądu i sejmu.

„Dwór szlachecki — mówi Łoziński' — był zamkniętym w sobie i dla siebie organizmem, państewkiem po swojemu udzielnym, małym i ciasnym, ale w całości swej okrągłym światkiem. Aby w nim życie było znośne, musiał być ile możności niezawisłym od zewnętrznego świata, wystarczającym sam sobie. Miast wielkich było bardzo mało, miasteczka były mizerne i nic w nich dostać nie było można, chyba w czasie jarmarku, drogi opłakane, w pewnych porach roku wprost nie do przebycia". Wszystko robiło się w domu: rzemiosła, gorzałka, płótno, wyprawa skór, mydło, świece, miody, leki, atrament, nawet proch. Gdzie nie było kościoła — kaplica domowa z kapelanem. Zbiorowe w niej modły. Sąd własny, więzienie, siła zbrojna, poczta własna, nawet małe drukarenki. Możnowładcy podnosili swoje dobra do wysokości istotnych państw. „Panowie — powiada J. Bartoszewicz' — mając najwyższe sądy i rządy w dobrach swoich... mówili sobie, że są książętami, że składają tylko rzeszę polską pod naczelnictwem króla, który był pierwszym pomiędzy równymi, dobra swoje nazywali państwami, a nawet niektórzy zaszli tak daleko, że się i niepodległymi uważali. Radziwiłł nieświeski kładł na bramie stolicy swojej napis, że postawiona za jego panowania — Carolo Stanislao Regnante i bez żartu powiadał: „król sobie królem w Warszawie, a ja w Nieświeżu". — „Nazwą państwa — mówi Rafacz1' — obdarzano nieledwie każdą wieś z ludźmi w niej mieszkającymi, a znajdującą się pod władzą jednego pana". Istniało więc państwo janowskie, ka-sińskie itp. Jego niekoronowany a jednak rzeczywisty monarcha ogłaszał ustawy i rozporządzenia wpisywane do osobnej księgi jako prawa, a wydawane przez niego statuty i manifesty brzmiały: „Za panowania Jaśnie Wielmożnego X. Imci Andrzeja Trzebickiego, biskupa krakowskiego" lub „Za panowania nam szczęśliwie Jegomości i Dobrodzieja H. Lubomirskiego".



 
tłumaczenia niemiecki poznań
meble
poznań fotografia fotografia ślubna poznań
stringi
Nowoczesne ogrzewanie organza atlantik ciepło i ekologia w domu

Właśnie znajdujesz się na stronie internetowej historia-chlopow-polskich.swietochowski.info. Książka pod tytułem Historia chłopów polskich została napisana przez Aleksandra Świętochowskiego. Na tej stronie możecie zapoznać się z jej treścią. Dzieło to ma kilkadziesiąt lat i pokazuje pozycję chłopów w państwie. Świętochowski zrobił to w wyjątkowo obiektywny według mnie sposób.