Viaggio in Islanda

Rozdział II PDF Drukuj Email
Wpisany przez Administrator   
Piątek, 22 Maj 2009 22:17
Spis treści
Rozdział II
Strona 2
Strona 3
Strona 4
Strona 5
Strona 6
Strona 7
Strona 8
Strona 9
Wszystkie strony

Pomiędzy światem klasycznym a średniowiecznym rozwarła się szeroka i głęboka przepaść, która oddzieliła olbrzymi cmentarz kultury wspaniałej od nie uprawionego pola z posiewem nędznej. Mimo tej przerwy życie narodów zachodniej i środkowej Europy w wiekach średnich było dalszym ciągiem życia starożytności. Rozlał się bowiem po nich wpływ Rzymian, który pozostawił wiele form organizacji państwowej i stosunków społecznych, wiele urządzeń, praw i pojęć. Hiszpania, Galia, Brytania, Germania — wszystkie te kraje, do których sięgnął zwycięski miecz rzymski, uległy nie tylko jego sile, ale także jego cywilizacji. Z tej strony również przyniesione zostały zarodki feudalizmu. Należy uprzytomnić sobie tę olbrzymią, mocno zwartą i przez setki lat opierającą się najsroższym burzom budowę polityczno-społeczną, ażeby zrozumieć położenie pracowników rolnych na zachodzie i w środku Europy, a po części i w Polsce. Jak wiadomo, państwo feudalne tworzyło wielostopniową piramidę posiadłości lennych, której szczytem był monarcha a podstawą lud. Panujący rozdawał ziemie naprzód w dożywotnie a potem w dziedziczne posiadanie książętom i magnatom pod warunkiem obowiązków i danin; ci znowu oddawali swoje działy innym, niższym, ci — jeszcze niższym panom, zawsze szlachcicom pod takimiż warunkami. Dla tych wszystkich panów pracowali niewolnicy i poddani, spełniający najrozmaitsze powinności i daniny. Poza tym ustrojem żaden rolnik w zupełnej niezależności utrzymać się nie mógł. Bo chociaż ludzie wolni i wyzwoleńcy mieli prawo do samoistności, jednakże potrzeba ubezpieczenia się mocną osłoną od bezkarnej swawoli panów feudalnych zmuszała bezbronnych luzaków do oddania się im pod opiekę za cenę służby lub czynszu. Skutkiem tego feudalizm zawierał w sobie całą ludność wiejską. Od Rzymian przejął on bezpośrednio zwyczaje i tradycje niewolnictwa, które Chrystus zniósł w ewangelii, ale Jego Kościół utrzymał w życiu. Przechowanie się zaś starożytnej tyranii i surowości względem osób służebnych oddziałało również na przekonania i stosunki uprzywilejowanych panów do upośledzonego gminu. W pierwszych wiekach chrześcijaństwa podczas panowania Rzymian Galia tak jeszcze hodowała i nękała niewolników jak Italia starożytna. W ogromnych dobrach ziemskich, w których — jak mówi Seneka — „rodziły się i umierały rzeki", pracowali tam dwojakiego rodzaju poddani: przypisańcy (ascńnticii) i niewolnicy. Pierwsi byli wolni co do osoby a zależni co do ziemi i tylko łącznie z nią mogli być sprzedawani, drudzy byli niewolni całkowicie i mogli być sprzedawani bez ziemi. Prawo jednak surowo karało obie kategorie za ucieczkę: zbiegli uważani byli za złodziejów, „popełniających kradzież własnej osoby", niewolników skazywano do kopalń, na odcięcie nogi lub śmierć. Mimo to z rolników, porzucających ziemię, „na której nie mogli wyżyć i wymagali od gwałtu tego, czego im prawa dać nie mogły, a posiadacze ziemi nie chcieli", tworzyły się ciągle tułacze i łupieżcze bandy zbiegów (bagaudes).

Drobni właściciele ziemscy wolni zaczynają już w tej epoce zanikać. Przyciśnięci podatkami, narażeni ze wszech stron na niebezpieczeństwo, musieli uciekać się pod opiekę możnych, którym „oddawali się jako jeńcy wojenni, ażeby tylko mogli żyć bezpiecznie". Ta zatrata wolności i godności ludzkiej, to dobrowolne zaprzedawanie się w poddaństwo odbywało się dalej za panowania Franków (od V w.). „Drobni właściciele stali się przedmiotem takiej pogardy, że każdy mógł ich sponiewierać, obedrzeć i zamienić na poddanych". A czynili to zarówno panowie świeccy jak duchowni. Książęta, hrabiowie, biskupi, opaci dopóty nękali biedaków niezależnych, dopóki ci im sami się nie poddali. Akt ten nazywał się „zaleceniem" (recommandation) albo „poświęceniem" (deyoument). Ludzie, przyciśnięci biedą lub niebezpieczeństwem, sprzedawali w poddaństwo swoje żony i dzieci. Dla tego celu istniała osobna forma kontraktu. Inni, którzy nie chcieli oddać się dobrowolnie, ulegali gwałtowi. „Szlachetny rycerz napadał na bezbronną chatę biednego wieśniaka, który położył się spać wolnym, a obudził się niewolnikiem; całe jego mienie zostało przy tym zrabowane a żona i córka zgwałcone". Najsroższa tyrania była znośniejsza od bezprawia w niezależności1'. Gdy za Ludwika X wybucht bunt chłopów, szlachta urządziła między nimi taką rzeź, że to miejsce nazywano „łąką tysiąca brzuchów". Zginęło ich tam przeszło 42.000.



Zmieniony: Sobota, 23 Maj 2009 17:29
 
Unikalne, ręcznie robione srebrne kloczyki oraz inna biżuteria
ręcznie malowane obrazy na płótnie zagranicznych malarzy
Zapachy wody toaletowe perfumeria perfumy damskie męskie
kamery

Właśnie znajdujesz się na stronie internetowej historia-chlopow-polskich.swietochowski.info. Książka pod tytułem Historia chłopów polskich została napisana przez Aleksandra Świętochowskiego. Na tej stronie możecie zapoznać się z jej treścią. Dzieło to ma kilkadziesiąt lat i pokazuje pozycję chłopów w państwie. Świętochowski zrobił to w wyjątkowo obiektywny według mnie sposób.